Tajwan: latarnia morska weganizmu

„Tajwan nazywany jest rajem dla wegetarian”. Po przyjeździe na Tajwan usłyszałem to od wielu osób. Ta mała 23-milionowa wyspa, mniejsza niż Wirginia Zachodnia, ma ponad 1500 zarejestrowanych restauracji wegetariańskich. Tajwan, znany również jako Republika Chińska, został pierwotnie nazwany przez portugalskich nawigatorów Formosa, „Piękną Wyspą”.

Podczas mojej pięciodniowej wycieczki z wykładami odkryłem mniej oczywiste, wzruszające piękno wyspy: mieszkańcy Tajwanu to najbardziej uważni, zmotywowani i inteligentni ludzie, jakich kiedykolwiek spotkałem. To, co zainspirowało mnie najbardziej, to ich entuzjazm dla weganizmu oraz ekologicznego i zrównoważonego życia. Moja wycieczka z wykładami została zorganizowana przez lokalną wegańską grupę edukacyjną Meat-Free Monday Taiwan i wydawnictwo, które przetłumaczyło moją książkę Dieta dla światowego pokoju na klasyczny chiński.

Co ciekawe, 93% szkół średnich na Tajwanie przyjęło jednodniową politykę bezmięsną, a więcej szkół dodaje drugi dzień (więcej w przyszłości). Tajwan, kraj w większości buddyjski, posiada wiele organizacji buddyjskich, które w przeciwieństwie do tych na Zachodzie, aktywnie promują wegetarianizm i weganizm. Z niektórymi z tych grup miałem przyjemność spotkać się i współpracować.

Na przykład największa buddyjska organizacja na Tajwanie, Fo Guang Shan („Góra Światła Buddy”), założona przez mistrza Dharmy Xing Yuna, ma wiele świątyń i ośrodków medytacyjnych na Tajwanie i na całym świecie. Wszyscy mnisi i mniszki są weganami, a ich rekolekcje również są wegańskie (chiń. „czysty wegetarianin”), a wszystkie ich restauracje są wegetariańskie. Fo Guang Shan sponsorowała seminarium w jej ośrodku w Taipei, gdzie mnisi i ja omawialiśmy korzyści płynące z weganizmu przed publicznością składającą się z mnichów i świeckich.

Inną ważną grupą buddyjską na Tajwanie, która promuje wegetarianizm i weganizm, jest Ruch Buddyjski Tzu Chi, założony przez Mistrza Dharmy Hen Yin. Organizacja ta produkuje kilka krajowych programów telewizyjnych, w ich studiu nagraliśmy dwa odcinki, skupiając się na korzyściach płynących z weganizmu i uzdrawiającej mocy muzyki. Zu Chi posiada również pół tuzina pełnoprawnych szpitali na Tajwanie, a ja wygłosiłem wykład w jednym z nich w Taipei dla około 300 osób, w tym pielęgniarek, dietetyków, lekarzy i zwykłych ludzi.

Wszystkie szpitale Zu Chi są wegetariańskie/wegańskie, a niektórzy lekarze przed moim wykładem wygłosili uwagi wstępne na temat korzyści płynących z diety roślinnej dla ich pacjentów. Tajwan jest jednym z najlepiej prosperujących krajów na świecie, cały świat wie o jego niedrogim i skutecznym systemie opieki zdrowotnej, wielu uważa go nawet za najlepszy na świecie. Nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę nacisk na dietę roślinną. Zarówno Fo Guang Shan, jak i Tzu Chi mają miliony członków, a wegańskie nauki mnichów i mniszek podnoszą świadomość nie tylko na Tajwanie, ale na całym świecie, ponieważ mają charakter globalny.

Trzecia organizacja buddyjska, Grupa Lizen, która jest właścicielem 97 tajwańskich sklepów z wegetariańską i ekologiczną żywnością, oraz jej filia, Fundacja Kultury Bliss and Wisdom, sponsorowała dwa z moich głównych wykładów na Tajwanie. Pierwsza, na uniwersytecie w Taichung, przyciągnęła 1800 osób, a druga, na Uniwersytecie Technicznym w Taipei, przyciągnęła 2200 osób. Po raz kolejny wegańskie przesłanie o współczuciu i uczciwym traktowaniu zwierząt zostało przyjęte z wielkim entuzjazmem zarówno przez opinię publiczną, która wydała owację na stojąco, jak i przez pracowników uniwersytetu, którzy chcą promować weganizm na Tajwanie. Zarówno rektor Uniwersytetu Taichung, jak i rektor Uniwersytetu Nanhua są zarówno naukowcami, jak i ekspertami od tajwańskiej polityki i praktykują weganizm, promując go w komentarzach do moich wykładów przed publicznością.

Po dziesięcioleciach oporu wobec weganizmu ze strony administratorów uniwersyteckich i przywódców religijnych w Ameryce Północnej – nawet wśród postępowców, takich jak buddyści, unitarianie, Unitariańska Szkoła Chrześcijaństwa, jogini i ekolodzy – wspaniale było widzieć weganizm ciepło przyjęty przez przedstawicieli religii i edukacja na Tajwanie. Wygląda na to, że możemy się wiele nauczyć od naszych braci i sióstr na Tajwanie!

Wreszcie, co z tajwańską polityką i weganizmem? I znowu wspaniały przykład zdrowego rozsądku i troski! Uczestniczyłem w konferencji prasowej w Taipei z dwoma najwybitniejszymi politykami Tajwanu, Madame Annette Lu, wiceprezydentem Tajwanu w latach 2000-2008 oraz Lin Hongshi, sekretarzem większości w tajwańskiej Izbie Reprezentantów. Wszyscy zgodziliśmy się co do ogromnego znaczenia promowania weganizmu w społeczeństwie oraz opracowywania polityk publicznych i inicjatyw edukacyjnych, aby pomóc ludziom zrozumieć i przyjąć dietę roślinną. Dyskutowaliśmy o pomysłach, takich jak podatek od mięsa, a prasa zadawała inteligentne pytania i była życzliwa.

Podsumowując, jestem bardzo podbudowany postępem tajwańskich sumiennych i oddanych aktywistów, którzy pomagają służyć Tajwanowi jako światło przewodnie dla reszty świata. Poza pracą wykonywaną przez wegańskich aktywistów, mnichów buddyjskich, polityków i pedagogów, prasa tajwańska jest również otwarta na współpracę. Na przykład, oprócz kilku tysięcy osób słuchających moich wykładów, cztery główne gazety opisały je w dziesiątkach artykułów, dzięki czemu potencjalnie moja wiadomość dotarła do milionów ludzi.

Można z tego wyciągnąć wiele lekcji, a jedną z głównych jest to, że my, ludzie, możemy w wielkiej liczbie obudzić się z horroru wykorzystywania zwierząt, współpracować i tworzyć instytucje promujące współczucie dla wszystkich żywych istot.

Tajwan jest doskonałym przykładem tego, jak możemy to osiągnąć i może być dla nas inspiracją.

Jestem teraz w Australii i za miesiąc zostałem porwany przez nowy wir wykładów tutaj iw Nowej Zelandii. Uczestnicząc w spotkaniu z rekinami na plaży w Perth, w którym uczestniczyli ludzie XNUMX, ponownie poczułem radość z oddania, do którego jesteśmy zdolni jako ludzie, z umiejętności dawania współczucia, pokoju i wolności zwierzętom i sobie nawzajem. Siła napędowa weganizmu na świecie rośnie i nic nie jest ważniejsze od tego.

 

Dodaj komentarz