Jak zostać inwestorem wysokiego ryzyka: pięć kroków dla początkujących

Spis treści

Inwestycje typu venture są realizowane głównie przez fundusze lub wybitnych aniołów biznesu. Ale czy osoba bez doświadczenia może zacząć inwestować w rozwijające się firmy i uzyskiwać duże dochody?

O Ekspercie: Victor Orlovsky, założyciel i partner zarządzający Fort Ross Ventures.

Czym jest Venture Investment

Czasownik venture w tłumaczeniu z angielskiego oznacza „podejmować ryzyko lub decydować o czymś”.

Venture capitalist to inwestor, który wspiera młode projekty – startupy – na wczesnym etapie. Z reguły mówimy o transakcjach wysokiego ryzyka, w których można albo kilkadziesiąt razy zwiększyć zainwestowaną kwotę, albo stracić wszystko co do grosza. Większość odnoszących sukcesy przedsiębiorców rozważa tę metodę finansowania ze względu na wysoką rentowność w przypadku powodzenia projektu.

Najważniejszą rzeczą, którą powinieneś wiedzieć o inwestycjach typu venture jest to, że większość nowych firm upada, 90 na 100 nowo utworzonych startupów nie przetrwa. Tak, to ryzykowne. Ale inwestując jako inwestor typu venture na wczesnym etapie, przy wyjściu możesz uzyskać bardzo duży dochód z jednej firmy, który z nawiązką pokryje Twoje straty.

Kto może zostać inwestorem venture capital

Najpierw musisz dowiedzieć się, dlaczego chcesz inwestować. Jeśli inwestujesz, aby zarobić pieniądze, musisz zrozumieć, że ryzyko jest tutaj bardzo wysokie. Jeśli inwestujesz dla przyjemności, to inna historia. Moja rada:

  • spójrz na swój płynny kapitał (gotówka i inne aktywa), odejmij od tego, ile wydajesz na życie, a 15% pozostałej kwoty zainwestuj w inwestycje typu venture capital;
  • Twój oczekiwany zwrot powinien wynosić co najmniej 15% rocznie, ponieważ mniej więcej tyle samo (maksymalnie) możesz zarobić na mniej ryzykownych instrumentach na zorganizowanej giełdzie;
  • nie porównuj tego zwrotu z działalnością, którą zarządzasz – w przypadku projektów venture capital Twój zwrot z ważonego ryzyka jest w każdym przypadku maksymalny;
  • musisz zrozumieć, że kapitał podwyższonego ryzyka nie jest aktywem płynnym. Przygotuj się na długie oczekiwanie. Jeszcze lepiej, przygotuj się do aktywnego pomagania firmie w rozwoju i rozwiązywaniu problemów, których, uwierz mi, będzie dużo;
  • bądź przygotowany na złapanie momentu, w którym musisz powiedzieć sobie „stop” i pozwolić startupowi umrzeć, bez względu na to, jak bardzo jest to trudne.

Pięć kroków do zbudowania właściwej strategii inwestycyjnej

Dobry inwestor venture capital jako pierwszy uzyskuje dostęp do każdego startupu, który stara się zebrać pieniądze i wie, jak wybrać z nich najlepszy.

1. Wyznacz sobie cel, aby zostać dobrym inwestorem

Dobry inwestor to taki, do którego startupy przychodzą w pierwszej kolejności, zanim pokażą swoją prezentację innym. Dobremu inwestorowi ufają startupy i inni inwestorzy, jeśli mówimy o funduszu. Aby zostać dobrym inwestorem, musisz zbudować swoją markę (osobistą lub funduszową), a także dogłębnie zrozumieć temat (czyli miejsce, w które inwestujesz).

Powinieneś zobaczyć wszystkich, którzy szukają inwestycji na tym etapie rozwoju, w tej geografii i obszarze, w którym chcesz się zaangażować. Na przykład, jeśli zamierzasz inwestować w startupy na wczesnym etapie z rosyjskimi założycielami w dziedzinie AI, a na rynku jest 500 takich startupów, Twoim zadaniem jest uzyskanie dostępu do tych wszystkich 500 firm. W tym celu należy zaangażować się w networking – nawiązać pełne zaufania relacje w społeczności startupowej i jak najszerszym rozpowszechniać informacje o sobie jako inwestorze.

Kiedy widzisz startup, zadaj sobie pytanie – czy jesteś pierwszym, do którego przyszedł, czy nie? Jeśli tak, to świetnie, pozwoli Ci wybrać lepsze projekty pod inwestycję.

Tak działają fundusze venture i prywatni inwestorzy – najpierw budują własną markę, potem ta marka pracuje dla nich. Oczywiście, jeśli masz dziesięć wyjść (wyjście, wprowadzenie firmy na giełdę. — Trendy), a wszystkie są jak Facebook, ustawi się kolejka. Budowanie marki bez dobrych wyjść to duży problem. Nawet jeśli ich nie miałeś, wszyscy, w których zainwestowałeś, powinni powiedzieć, że jesteś najlepszym inwestorem, ponieważ inwestujesz nie tylko pieniędzmi, ale także radami, znajomościami i tak dalej. Dobry inwestor to ciągła praca nad własną idealną reputacją. Aby zbudować dobrą markę, musisz służyć społeczności. Jeśli pomogłeś zarówno firmom, w które zainwestowałeś, jak i tym, w które nie zainwestowałeś, nadal będziesz miał dobrą bazę kontaktów i będziesz dobrze oceniany. Najlepsi przyjdą do ciebie po pieniądze, w nadziei, że będziesz w stanie im pomóc w taki sam sposób, jak pomagałeś innym.

2. Naucz się rozumieć ludzi

Kiedy rozmawiasz ze startupem (zwłaszcza jeśli jego biznes jest na wczesnym etapie), podążaj za nim jak za osobą. Co i jak robi, co mówi, jak wyraża swoje idee. Zapytaj, zadzwoń do jego nauczycieli i przyjaciół, zrozum, jak pokonuje trudności. Każdy startup przechodzi przez „strefę śmierci” – nawet nienarodzony jeszcze Google był o krok od porażki. Silna, odważna drużyna o silnej woli, gotowa do walki, nie upadająca na duchu, podnosząca się po porażkach, rekrutująca i zatrzymująca talenty, na pewno wygra.

3. Naucz się rozumieć trendy

Jeśli porozmawiasz z jakimkolwiek startupem lub inwestorem z Doliny Krzemowej, powiedzą, że po prostu poszczęściło im się. Co znaczy szczęście? To nie jest tylko zbieg okoliczności, szczęście jest trendem. Wyobraź sobie siebie jako surfera. Łapiesz falę: im większa, tym większe zarobki, ale trudniej się na niej utrzymać. Trend to długa fala. Na przykład trendy w COVID-19 to praca zdalna, dostawy, edukacja online, e-commerce itp. Niektórzy po prostu mieli szczęście, że już byli w tej fali, inni szybko do niej dołączyli.

Ważne jest, aby uchwycić trend w czasie, a do tego musisz zrozumieć, jak będzie wyglądać przyszłość. Wiele firm przyłapało go na etapie, kiedy nie był jeszcze naprawdę poważny. Na przykład w latach 1980. inwestorzy wydali miliardy na algorytmy podobne do obecnej sztucznej inteligencji. Ale nic się nie stało. Po pierwsze, okazało się, że w tamtym czasie danych w formie cyfrowej było jeszcze za mało. Po drugie, brakowało zasobów oprogramowania – nikt nie mógł sobie wyobrazić, ile czasu i mocy obliczeniowej zajmie przetworzenie takich tablic informacji. Kiedy w 2011 roku ogłoszono IBM Watson (pierwszy na świecie algorytm AI. — Trendy), ta historia nabrała rozpędu, ponieważ pojawiły się odpowiednie przesłanki. Ten trend nie był już w umysłach ludzi, ale w prawdziwym życiu.

Innym dobrym przykładem jest NVIDIA. W latach 1990. grupa inżynierów zasugerowała, że ​​nowoczesne komputery i interfejsy graficzne będą wymagały bardzo różnych szybkości przetwarzania i jakości. I nie popełnili błędu, tworząc jednostkę przetwarzania grafiki (GPU). Oczywiście nie mogli sobie nawet wyobrazić, że ich procesory będą przetwarzać i trenować algorytmy uczenia maszynowego, produkować bitcoiny i że ktoś spróbuje stworzyć na ich podstawie analityczne, a nawet operacyjne bazy danych. Ale wystarczył nawet jeden poprawnie odgadnięty obszar.

Dlatego Twoim zadaniem jest złapać falę we właściwym czasie i we właściwym miejscu.

4. Naucz się znajdować nowych inwestorów

Jest taki żart: głównym zadaniem inwestora jest znalezienie kolejnego inwestora. Firma się rozwija, a jeśli masz tylko 100 dolarów, musisz znaleźć kogoś, kto następnie zainwestuje w nią milion dolarów. To duże i ważne zadanie nie tylko dla startupu, ale również dla inwestora. I nie bój się inwestować.

5. Nie inwestuj złych pieniędzy po dobrych

Startup na wczesnym etapie sprzedaje przyszłość – firma jeszcze nic nie ma, a przyszłość jest łatwa do narysowania i łatwa do przetestowania z potencjalnymi inwestorami. Nie kupuj? Potem przerysujemy przyszłość, aż znajdziemy osobę, która wierzy w tę przyszłość do tego stopnia, że ​​zainwestuje swoje pieniądze. Załóżmy, że jesteś inwestorem. Twoim następnym zadaniem jako inwestora jest pomoc startupowi w osiągnięciu tej przyszłości. Ale jak długo trzeba wspierać startup? Powiedzmy, że sześć miesięcy później skończyły się pieniądze. W tym czasie należy bardzo dobrze poznać firmę i ocenić zespół. Czy ci faceci są w stanie osiągnąć przyszłość, którą dla ciebie przewidzieli?

Rada jest prosta – odłóż na bok wszystko, co robisz i zapomnij o tym, ile pieniędzy zainwestowałeś. Spójrz na ten projekt tak, jakbyś inwestował w niego po raz pierwszy. Opisz wszystkie za i przeciw, porównaj je z zapisami, które zrobiłeś przed pierwszą inwestycją. I tylko jeśli masz chęć zainwestować w ten zespół po raz pierwszy, włóż pieniądze. W przeciwnym razie nie rób nowych inwestycji – to złe pieniądze po dobrych.

Jak wybierać projekty pod inwestycje

Staraj się inwestować z doświadczonymi ludźmi – tymi, którzy już rozumieją temat. Komunikuj się z zespołami. Rozważ jak najwięcej projektów, bez zagłębiania się w pierwszy, który się pojawi. Nie daj się nabrać na FOMO (strach przed przegapieniem, „strach przed przegapieniem czegoś ważnego”. — Trendy) — startupy w swoich prezentacjach doskonale podsycają ten strach. Jednocześnie nie oszukują, ale tworzą przyszłość, w którą chcesz wierzyć i robią to profesjonalnie. Więc budzą w tobie strach, że coś przegapisz. Ale powinieneś się go pozbyć.


Subskrybuj również kanał Trends Telegram i bądź na bieżąco z aktualnymi trendami i prognozami dotyczącymi przyszłości technologii, ekonomii, edukacji i innowacji.

Dodaj komentarz